Nowa/stara generacja płyt głównych do tej pory nie przyniosła zaskakujących, a tym bardziej ciekawych rozwiązań. W wielu przypadkach postawiono na sprawdzone systemy znane z wcześniejszych płyt lub z podstawki konkurencyjnej – P67/Z68. Nowości takie jak obsługa SLI, czy wprowadzenie UEFI traktujemy z przymrużeniem oka. Po pierwsze nie wiemy czy Bulldozery będą na tyle atrakcyjnymi procesorami, aby montować obok nich karty w trybie 3-Way SLI. Po drugie działanie niektórych UEFI wołało o pomstę do nieba. Między innymi dlatego przyznaliśmy Gigabyte'owi „+” za zastosowanie standardowego AMI. Kiedy możemy liczyć na polepszenie sytuacji z mankamentami płyt? Zapewne po premierze Zambezi. Szkoda, że na poprawki czekamy już od kilku dobrych tygodni.
990FX, czyli + 10 do lansu?
W naszej redakcji po raz pierwszy mamy do czynienia z płytami 890FX/SB850/990FX/SB950. Patrząc z perspektywy testów pozostałych płyt opartych o troszkę „tańsze” chipsety nie widzimy tu aż takiej przepaści wydajnościowej i jakościowej na jaką wskazywałaby cena high-endowych produktów. Cały czas mamy do czynienia z BIOS'ami o podobnej funkcjonalności (nie patrząc na wygląd UEFI) z identycznym oprogramowaniem i zastosowanymi technologiami (m.in. MCII). Ceny biorą się z licznych dodatków zainstalowanych na płytach, które dla zwykłego użytkownika nie mają większego znaczenia. Przyciski power, reset, wyświetlacz Dr.Debug, wreszcie bogaty tylny panel złącz i niecodzienny wygląd radiatorów to raczej ciekawostki lub elementy skierowane dla konkretnej w tym bardzo nielicznej grupy odbiorców. Jeżeli nie jesteś overclockerem, modderem lub fanatykiem sprzętu, 990FX omijaj szerokim łukiem, a czytanie artykułu skończ w tym momencie…
Dla nielicznej grupy odbiorców przyszedł czas na przedstawienie podsumowania testowanych produktów. Nasze testy okazały się najbardziej pomyślne dla Asusowskiego Sabertootha, mimo kilku mankamentów płyta zasłużyła na przyznanie infoBIT-owskiej rekomendacji. Na początku testów nic nie wskazywało na dobrą ocenę militarnej płyty. Problemy z OC szyny HTT, brak przycisków power i reset czy wreszcie ubogie wyposażenie stawiało tą płytę zdecydowanie niżej od tańszego produktu ASRocka. W przypadku Asusa sprawdziło się powiedzenie – „nie oceniaj książki po okładce”. Płyta to prawdziwy kombajn oprogramowania i wszelakich funkcji, na osobne słowa pochwały zasługuje autorskie UEFI, które pozostawiło swoje odpowiedniki na innych płytach daleko w tyle.
Wyróżnienia przyznane płycie Asus Sabertooth 990FX:
Drugie miejsce przyznaliśmy płycie ASRocka. Nie jest to pozycja idealna, ale co najważniejsze - dobrze przygotowana na premierę Bulldozerów. UEFI zaopatrzono w dużą liczbę funkcji, możliwości OC przedstawiają się ciekawie na tle droższych pozycji, a i oprogramowanie nie odbiega od tego prezentowanego w MSI i Gigabyte. Jedyną wadą do której można się przyczepić to wygląd 990FX Extreme 4. W porównaniu do innych płyt, ASRock razi niespójnymi kolorami.
ASRock 990FX Extreme4 otrzymuje odznakę:
Podium uzupełnił Gigabyte 990FXA-UD7. Najdroższa z testowanych płyt robi wrażenie swoim wyglądem i rozmieszczeniem elementów na laminacie. Od płyta wartej 800 zł można wymagać jednak nieco więcej niż srebrno-złotych radiatorów i sześciu slotów PCI-e, które cieszą oko, ale stanowią zazwyczaj zbędny dodatek. Płyta ''od kuchni'' przedstawia się mizernie – stare oprogramowanie, stare funkcje i technologie uzupełnione cyfrową sekcje zasilania. Gigabyte otrzymał od nas plusik za tradycyjny bios, po tym co ujrzeliśmy w UEFI MSI. Patrząc na całokształt wychodzimy z założenia, że płycie brakuje świeżości, a zmieniona okładka (malowanie) to chyba wszystko na, co było stać producenta.
Gigabyte GA-990FXA-UD7 za bardzo dobre wyniki w testach wydajnościowych otrzymuje odznakę:
Ostatnie miejsce w naszym zestawieniu przypadło produktowi MSI. Od razu zaznaczamy, że nie jest to słaba konstrukcja. Jak sami zauważycie większość krytyki spłynęła na beta BIS, który sprawia przeróżne niespodzianki podczas użytkowania i zapisywania ustawień. Szalę goryczy przelały problemy z napięciem procesora i dosyć przeciętna wydajność. Jesteśmy pewni, że MSI nie powiedziało ostatniego słowa i tuż po premierze Bulldozerów możemy się spodziewać, coraz to sprawniejszych wersji UEFI.
Dziękujemy firmom za udostępnienie płyt głównych do testów:
Dziękujemy firmie GOODRAM za wypożyczenie pamięci RAM do testów:
Autorem powyższego tekstu jest: Lipton . Wpis został opublikowany dnia 28 sierpnia 2011 o godzinie 13:01. Został dołączony do kategorii Hardware
00
Komentarze
Komentarz napisany przez Igorrodz 30 sierpnia 2011 - 18:36
Coś ta nowa wersja strony nie działa dobrze - używam Chrome i tabelka porównująca płyty (strona 1) jest u mnie obcięta z prawej strony (nie mieści się w białym polu). Ponadto między tabelką a kolejnym akapitem jest bardzo duży odstęp (24 linijki tekstu), na którym nic nie ma - tabula rasa.
Gdy wczytuje się cały art na jednej stronie strona 'skacze' - lepiej by było, aby skrypt automatycznie pozostawiał 'na sztywno' wolne miejsce na elementy graficzne a nie wczytywał je rozszerzając 'skokowo' artykuł (po przewinięciu rolki na koniec artykułu przesuwa się on do góry, tekst wygląda jakby 'skakał').
Komentarz napisany przez snip91 30 sierpnia 2011 - 22:42
Rzeczywiście na Google Chrome coś jest nie tak. Zajmiemy się tym.
Komentarz napisany przez Sayan 30 sierpnia 2011 - 23:45
Na Operze również obcięło tabelę i owy odstęp też występuje.
Komentarz napisany przez benkowik 31 sierpnia 2011 - 10:17
Dziękujemy za zgłoszenie usterki. Została ona naprawiona.
Komentarze
Coś ta nowa wersja strony nie działa dobrze - używam Chrome i tabelka porównująca płyty (strona 1) jest u mnie obcięta z prawej strony (nie mieści się w białym polu). Ponadto między tabelką a kolejnym akapitem jest bardzo duży odstęp (24 linijki tekstu), na którym nic nie ma - tabula rasa. Gdy wczytuje się cały art na jednej stronie strona 'skacze' - lepiej by było, aby skrypt automatycznie pozostawiał 'na sztywno' wolne miejsce na elementy graficzne a nie wczytywał je rozszerzając 'skokowo' artykuł (po przewinięciu rolki na koniec artykułu przesuwa się on do góry, tekst wygląda jakby 'skakał').
Rzeczywiście na Google Chrome coś jest nie tak. Zajmiemy się tym.
Na Operze również obcięło tabelę i owy odstęp też występuje.
Dziękujemy za zgłoszenie usterki. Została ona naprawiona.