Seria Maximus składa się z trzech modeli: 400 W, 500 W oraz 600 W. NeoTEC oferuje również linię Magnus, która ma charakter mocno budżetowy. Przedstawiciel tej pierwszej dotarł do nas w dość niewielkim opakowaniu. Na pudełku nadrukowano następujące informacje:
Zgodny ze specyfikacją ATX12V 2.31
Gotowy na dyrektywę ErP LOT 6 (< 1W w trybie czuwania) – zgodność z ErP Lot 6, jak pamiętamy, stanowiła mocny punkt marketingowy m.in. u Enermaksa.
Obudowa RoughTEC o zwiększonej odporności na zadrapania – czyżby chropowate wykończenie w stylu Enermaksa? Miejmy nadzieję, że na tym podobieństwa się nie skończą.
Cichy wentylator USF 120mm z systemem kontroli NeoSilent – w dalszej części tekstu podzielę się oczywiście wrażeniami na temat poziomu hałasu jednostki.
Ceramiczne łożysko CeraTEC dla cichej i niezawodnej pracy.
Kompaktowe rozmiary umożliwiają montaż w małych obudowach – bardzo dobrze.
Struktura plastra miodu dla doskonałej wentylacji zasilacza – domyślam się, że chodzi o wylot powietrza? Nie zawsze jest to takie oczywiste, ponieważ niektórzy producenci (np. Seasonic w seriach X i Platinum) stosują takie grille również od strony wlotu wentylatora.
Duża ilość wtyczek zasiljących dla podzespołów komputera – powrócimy do tej kwestii w dalszej części tekstu.
Dwie rozłączane wtyczki PEG 8-pin (6+2pin) dla kart VGA – bardzo dobrze. Zasilacz o mocy 500 watów powinien, jak najbardziej, posiadać dwie wtyczki dla kart graficznych.
Jedna silna linia +12V (38A) dla nowoczesnych podzespołów – to by oznaczało 456 W na tej linii. Chociaż chwileczkę... Coś mi tu nie gra...
Aktywna korekcja współczynnika mocy (PF > 0,99) – standard, no może poza produktami z najniższej półki.
Stabilne napięcie oraz niskie szumy i tętnienia – do sprawdzenia.
Niezawodne zabezpieczenia OCP, SCP, OVP, OPP, SIP, UVP, NLO – obecność zabezpieczenia przed pracą bez obciążenia (NLO) utrudni "weryfikację" normy ErP Lot 6. Słowo "weryfikacja" zostało umieszczone w cudzysłowie, ponieważ nie posiadam ani tak małych obciążeń, ani tym bardziej miernika, który zapewniłby dokładne odczyty. Zauważyłem jednak pewne charakterystyczne cechy zasilaczy deklarujących zgodność z tą normą, można zatem stwierdzić, czy Maximus pasuje do tego wzorca.
Trzy (3) lata gwarancji producenta – dziękujemy za dodatkowy zapis w postaci cyfry. Spisali się Panowie na szóstkę (6) z plusem (+). (kropka ;)
Komentarze
Pytanie tylko ile za rok tych zasilaczy będzie miało jakieś awarie. Miejmy nadzieję, że niedużo...
P.S. Łożysko "CeraTEC" mnie rozbroiło :D