ATI®: 9***/ X***/ X1300/ X1600/ X1650/ X1800/ X1900/ X1950/ HD 2600/ HD 2900XT/ HD 3650/ HD 3850/ HD 3870/ HD 4770/ HD 4830/ HD 4850/ HD 4870/ HD 4890/ HD 5750/ HD 5770/ HD 5830/ HD 5850/ HD 5870/ HD6950/ HD6970 (Uwaga: HD 6850/ 6870 – w zestawie nie ma radiatora dla sekcji zasilania)
Dane techniczne:
Wymiary: 176 x 33x 139 mm
Waga: 435 g
Materiał podstawy: miedź
Materiał radiatora: aluminium
Ilość ciepłowodów: 4
Kompatybilność z SLI/CF: Tak
Dane techniczne wentylatora:
Nazwa modelu: Scythe Slip Stream Slim 120 mm (z kontrolerem obrotów)
Wymiary: 120 x 120 x 12 mm
Prędkość wentylatora: 800 (± 30%) ~ 2,000 rpm (± 10%)
Generowany hałas: 19,53 ~ 33,67 dBA
Przepływ powietrza: 19,40 ~ 45,47 CFM
Chłodzenie zostało dostarczone w płaskim zgrabnym pudełku, o różnorodnej kolorystyce. Opakowanie pokryte jest napisami w języku angielskim i kanji, stąd początkowo trudno się rozeznać w przedstawionych tam informacjach. Pierwszy napis, który rzuca się w oczy, brzmi Boost your graphic card, co przetłumaczymy jako Przyspiesz swoją kartę graficzną – inne interpretacje pozostawiamy Czytelnikom. Z opakowania dowiemy się również, że chłodzenie posiada fabrycznie zainstalowany wentylator Scythe KAZE JYUNI Slim, a cały zestaw przystosowany jest do działania w trybie SLI/CrossFire. Po zewnętrznych oględzinach czas zajrzeć do środka.
Producent zadbał o wyposażenie użytkownika w całą gamę różnego typu radiatorów – oprócz tych montowanych przy pomocy taśmy termoprzewodzącej, znajdziemy tu również radiatory wpinane do rozstawów montażowych. Dla serii HD 5800 i HD 6900 przygotowano odrębny radiator sekcji zasilania, przykręcany do PCB karty przy pomocy dwóch śrubek. W zestawie otrzymujemy świetnie zredagowane instrukcje obsługi. Jedna pomaga w założeniu radiatorów i dopasowaniu GPU do otworów montażowych, druga – wyczerpująco opisuje całą procedurę instalacji coolera na powierzchni karty graficznej. Komplet akcesoriów dopełniają: przejściówka 6-pin > 8-pin, miedziana blaszka (szczegóły o tym elemencie na stronie Scythe Setsugen 2 – montaż) i pasta termoprzewodząca.
Scythe Setsugen 2 – rzut okiem.
Chłodzenia, które porównywaliśmy w poprzednim teście, były gabarytowo większe niż PCB karty graficznej, tym bardziej więc zaskakują niewielkie wymiary Scythe. Cooler jest wręcz kompaktowy, mierzy 176 x 139 x 33 mm, podczas gdy długość modelu Alpenföhn Peter przekraczała 240 mm! Oczywiście rozmiar urządzenia wcale nie przekreśla jego skuteczności w chłodzeniu karty graficznej, niemniej zdziwił nas wyraźny kontrast między tymi dwoma rodzajami coolerów.
Radiator składa się z 68 aluminiowych finów, ułożonych w jednej linii i równo oddalonych od siebie o 2,7 mm. Wykonanie finów pozostawia wiele do życzenia – ich grubość nie przekracza 0,5 mm, są w związku z tym bardzo podatne na ugięcia. Za odbiór ciepła z rdzenia odpowiada aluminiowa podstawa w kształcie kwadratu, o wymiarach 30 x 30 mm, która w wielu przypadkach jest niestety zbyt mała, aby całkowicie przykryć rdzeń karty graficznej.
Jak widać na zdjęciach, cooler wyposażono w cztery heat-pipe’y. Rurki o średnicy 6 mm zostały wygięte w kształcie litery „U”. Zaczynają swój bieg, lekko spłaszczone, od postawy chłodzenia i dwukrotnie przechodzą przez płaszczyznę radiatora, wykraczając poza jego obszar. Układ heat-pipe’ów wieńczy ostatni fin radiatora – rurki wystają poza jego obszar na około 1 cm i mają zaokrąglone zakończenia.
Na górze radiatora zainstalowano wentylator firmy Scythe, a konkretnie – model KAZE JYUNI Slim. Charakteryzuje się zmniejszonymi gabarytami w porównaniu do tradycyjnych „śmigieł”, jego wymiary to 120 x 120 x 12 mm. Zasilany jest przez złącze 3-pin, a regulacja jego obrotów odbywa się w zakresie 800 – 2000 rpm, przy pomocy dołączonego kontrolera.
Scythe Setsugen 2 – montaż.
Przed montażem Setsugena warto zapoznać się z dołączonym manualem instalacji backplate’a na poszczególnych kartach graficznych. W kolejnym etapie wyjmujemy z pudełka zaczepy przeznaczone dla naszej karty graficznej i przykręcamy je czterema śrubami do odpowiednich otworów montażowych przy podstawce. Następnie instalujemy radiatory i przesmarowujemy rdzeń pastą termoprzewodzącą. Istotna jest tutaj wysokość rdzenia. Na chipsetach, które nie przekraczają wysokości ramki, należy zainstalować dodatkową miedzianą blaszkę (w przypadku HD 6950 była ona niezbędna). Montaż kończymy, przykręcając cztery śrubki do backplate’a i otworów montażowych.
Wymiary: 216 x 95 x 52 mm (długość x szerokość x wysokość)
Materiał: aluminiowy radiator, podstawa i heat-pipe – miedziane
Ciepłowody: 5, każdy o średnicy 6mm
Zasilanie: 12/0,5/6 W oba wentylatory razem
Wentylatory: 2 x 92 x 92 x 15 mm
Łożyska: 1 x kulkowe + 1 x ślizgowe
Maksymalna prędkość obrotowa: 2000 RPM
Głośność: 26 dBA maksymalnie
Przepływ powietrza: 67,14 CFM
Waga: 465 g
Gwarancja: 60 miesięcy
Produkt Gelida pakowany jest niestandardowo, w przezroczyste pudełko. Opakowanie jest zgrabne i dobrze wyprofilowane, a białe napisy ładnie komponują się z niebieskimi łopatkami coolera. Z przodu nadrukowano wiele informacji, m.in. o kompatybilności z poszczególnymi kartami graficznymi oraz zastosowaniu pięciu heat-pipe’ów i wentylatorów działających na łożysku kulkowym. Z tyłu, niespodzianka – znajdziemy tu test chłodzenia oraz prezentację jego możliwości na tle referencyjnego modelu ENGTC480 firmy Asus.
Na spodzie opakowania umieszczono zestaw akcesoriów. Producent zaopatrzył nas w 28 radiatorów, różnego typu. Są one znacznie mniejsze w porównaniu do radiatorów z zestawu Scythe, a wysokość tych, których jest najwięcej w komplecie, nie przekracza 0,5 cm. W ramach dodatków załączono również całą masę śrubek i nakrętek montażowych, pastę termoprzewodzącą – Gelid GC2 – oraz gumowe podkładki wraz z naklejkami termoprzewodzącymi. Jak na akcesoria nie jest to może super wyposażenie, ale w zupełności wystarczy do złożenia wydajnego chłodzenia.
Gelid Icy Vision Rev. 2 – rzut okiem.
Gelid Icy Vision Rev. 2 bazuje na konstrukcji dwublokowych radiatorów. Podobnie zbudowany jest model Alpenföhn Peter, jednak jest to zupełnie inna półka cenowa, więc nie będziemy porównywać tych produktów pod względem technicznym, a jedynie – estetycznym.
Radiatory mają różną długość, zachowują jednak spójne ułożenie i wykończenie aluminiowych finów. Co prawda, podobnie jak w produkcie Scythe, finy nie powalają grubością, mimo to nie są podatne na ugięcia. Wszystko to za sprawą odpowiednich mocowań, na zasadzie „jeden przytrzymuje kolejny”, dzięki którym finy pozostają nieruchomo na swoich pozycjach.
Chłodzenie firmy Gelid wyposażono w pięć miedzianych heat-pipe’ów. W przeciwieństwie do innych omówionych już chłodzeń, w tym przypadku rurki nie wychodzą z samej podstawki, a z miejsca kilka centymetrów za nią. Nie są też ułożone symetrycznie, każda z nich ma różną długość. Ich jakość kojarzy się z jakością poniklowania heat-pipe’ów w Prolimatechu, krótko mówiąc: nie ma się czym chwalić.
Za schłodzenie powierzchni radiatora odpowiadają dwa niebieskie, 92-milimetrowe wentylatory firmy Gelid. Działają one na łożyskach kulkowych, co – według producenta – znacznie wydłuży ich żywotność przy zachowaniu niezmiennych parametrów pracy. Łopatki wentylatora w układzie S-Shape mają zwiększyć wspomaganie przepływu powietrza o 20%. Materiały, z których je wykonano, są podatne na działanie światła UV.
To, co nie spodobało się nam w modelu Gelida, to miniaturowość akcesoriów i części elektronicznych. Ta cecha znacznie zwiększa awaryjność tych elementów.
Gelid Icy Vision Rev. 2 – montaż.
Instalacja Gelida jest szybka i przyjemna oraz stosunkowo łatwa zarówno dla chipsetów ATI, jak i NVIDII. W pierwszej kolejności przystępujemy do montażu radiatorów pamięci i sekcji zasilania. Na niewielkich srebrnych radiatorach przyklejamy dwustronną taśmę termoprzewodzącą (przydadzą się tu długie paznokcie), a następnie przyciskamy je do kości BGA przez 10 sekund. Niestety, w zestawie akcesoriów Gelida nie znajdziemy radiatora pod sekcje zasilania kart HD 6900. W tym przypadku trzeba osobno dokupić dodatek Icy Vision VRM Cooling Enhancement Kit. Po dokręceniu radiatora VRM za pomocą dwóch śrubek, przystępujemy do docelowego montażu coolera.
W instrukcji dokładnie sprawdzamy rozstaw otworów montażowych naszej karty graficznej, a następnie na powierzchni backplate’a odnajdujemy odpowiadającą tej karcie literę. Z pudełka wyjmujemy dwuczłonowe wkręty z literką „C” i cztery nakrętki z literką „D” i przystępujemy do ich wkręcania, w przeznaczonych do tego miejscach. Przykręcamy gotowy backplate do podstawki chłodzenia i nakładamy grafikę na nasze chłodzenie. W finalnym etapie z zestawu akcesoriów wyszukujemy cztery nakrętki i podkładki. Te ostatnie nakładamy na wystające znad PCB wkręty „C”, a następnie dokręcamy wszystko nakrętkami.
Platforma testowa, metodologia.
Pomiar temperatury w spoczynku odbywał się 15 minut po uruchomieniu komputera. W tym czasie nie wykonywaliśmy na pulpicie żadnych czynności. Obciążenie karty graficznej było generowane za pomocą programu MSI Kombustor 2.2. Czas trwania benchmarka wyniósł 10 minut. Po upływie tego czasu odczytaliśmy cztery wartości temperatury z programu GPU-z dla:
GPU – ogólna temperatura rdzenia,
GPU#1 – część rdzenia odpowiadająca za wyświetlanie obrazu, tzw. DisplayIO,
GPU#2 – temperatura rdzenia w części tzw. shaderów,
GPU#3 – temperatura rdzenia w części kontrolera pamięci.
Procesor
Athlon II X4 630
Płyta główna
MSI 770-G45
Pamięć operacyjna
GOODRAM 3GB 1333 MHz CL9
Karta graficzna
Sapphire Radeon HD 6950
Dysk SSD
GOODRAM SSD PRO 128GB
Zasilacz
Tacens Valeo III 600W
Obudowa
Antec DF-10
Testy były wykonywane w temperaturze 23°C. Wentylatory w obudowie (140 mm – góra, 120 mm – tył) pracowały na ustawieniach fabrycznych z włączonym trybem LOW. Wszystkie karty zostały posmarowane tą samą pastą termoprzewodzącą: Zalman ZM-STG2.
Wydajność.
Omówienie wyników, podsumowanie.
Patrząc na wykresy, jesteśmy w stanie wyciągnąć wszystkie najważniejsze wnioski z przeprowadzonego testu. Wyniki w stanie spoczynku mieszczą się w zakresie błędu pomiarowego i możemy je uznać za bardzo podobne, dla wszystkich prędkości obrotowych. MSI Kombustor 2.2, użyty jako test obciążenia, odsłania wyraźne różnice pomiędzy dwoma typami chłodzeń. Scythe Setsugen 2 (ze względu na swoje rozmiary) ma nieduże możliwości gromadzenia ciepła i nie jest w stanie, w związku z tym, dostatecznie schłodzić swojej powierzchni przy obrotach wentylatora równych 750 rpm. Efektem są prawie 80-stopniowe Temp. 2 i Temp. 3, co uznamy za wysokie wartości jak na chłodzenie firmowe. Natomiast Gelid, przy niewiele większych obrotach (różnica 100 rpm), potrafił schłodzić powierzchnię rdzenia do temperatury 63 i 70°C (odpowiednio dla Temp. 2 i Temp. 3). Podobny stosunek wydajności dał się zauważyć w przypadku średnich obrotów wentylatora – Gelid przy tych warunkach osiągał 53, a Scythe: nieco ponad 60°C. Wyniki uległy nieznacznej poprawie dopiero wtedy, gdy wentylatory zaczęły pracować z maksymalną prędkością – w przypadku obu modeli wartości były niższe o 3 – 4°C.
Po zrecenzowaniu chłodzeń Alpenfhöna i Prolimatecha byliśmy niestety zmuszeni – ze względu na awarię – zmienić grafikę w platformie testowej. Możliwość przeprowadzania testów na karcie graficznej Sapphire, która udostępnia programową zmianę napięć, okazała się jednak przysłowiowym szczęściem w nieszczęściu ;)
Patrząc na wyniki przy napięciu równym 1,25 V, widzimy, że powielają one wnioski z testów przeprowadzonych na fabrycznych ustawieniach. Jednak w opinii niektórych mogą lepiej obrazować wydajność Scythe, który nie był w stanie ukończyć testu przy obrotach wentylatorów na poziomie 750 rpm i osiągał wysokie temperatury, gdy wentylator był „rozpędzony” do 1350 rpm. W przypadku Gelida najniższe obroty powodowały, co prawda, że temperatura zbliżała się do granicy 90°C, jednak poziom 1350 rpm „zbijał” uśrednione wartości do 65°C – przy napięciu rzędu 1,25 V nic nam już więcej nie potrzeba.
Gelid Icy Vision Rev. 2 bez wątpienia zasługuje na rekomendację portalu infoBIT.pl. Charakteryzuje się świetną wydajnością i wysoką kulturą pracy (ocena przyznana temu produktowi w 80% podyktowana była wymienionymi cechami), przy jednocześnie niewielkiej ilości minusów. Scythe, nawet z bogatym zestawem akcesoriów, na tle Gelida wypada mizernie. Największą wadą tego modelu jest niewystarczająca wydajność przy zwiększonym napięciu oraz nie najcichszy wentylator.
Gelid Icy Vision Rev. 2 otrzymuje rekomendację serwisu InfoBIT.pl orazwyróżnienia „kultura pracy” i "wydajność".
Autorem powyższego tekstu jest: Lipton . Wpis został opublikowany dnia 11 stycznia 2012 o godzinie 17:06. Został dołączony do kategorii Hardware
10
Komentarze
Komentarz napisany przez t.luk 12 stycznia 2012 - 07:47
Niestety ale potwierdzasz to, co kiedyś sam prywatnie sprawdzałem a mianowicie to, że Setsugen 2 jest przeciętnym coolerem GPU i nie zaleca się minimalnych obrotów przy wydajnych kartach graficznych...
Komentarz napisany przez Igorrodz 17 stycznia 2012 - 17:53
Dlaczego Setsugen 2 na stronie 2 testu ma kolor podstawy srebrny a na stronie 3 kolor podstawy jest miedziany?
Komentarz napisany przez Lipton 20 stycznia 2012 - 09:17
Według producenta jest miedziana - być może pokryto ją niklem dla zmiany koloru (tak jak w MK-13). Blaszka łącząca rdzeń z podstawą jest wykonana z miedzi.
Komentarze
Niestety ale potwierdzasz to, co kiedyś sam prywatnie sprawdzałem a mianowicie to, że Setsugen 2 jest przeciętnym coolerem GPU i nie zaleca się minimalnych obrotów przy wydajnych kartach graficznych...
Dlaczego Setsugen 2 na stronie 2 testu ma kolor podstawy srebrny a na stronie 3 kolor podstawy jest miedziany?
Według producenta jest miedziana - być może pokryto ją niklem dla zmiany koloru (tak jak w MK-13). Blaszka łącząca rdzeń z podstawą jest wykonana z miedzi.