be-quiet! Straight Power E9 CM 580 W 

ikona wpisu

Niemieckiej firmy be-quiet! naszym stałym Czytelnikom przedstawiać nie trzeba. Na łamach portalu infoBIT.pl ukazały się testy czterech zasilaczy spod znaku tego producenta. Dziś prezentujemy kolejny model – Straight Power E9 580 W CM który jest odświeżeniem serii E8. Jakie zmiany poczyniono w tej jednostce? Zapraszamy do lektury recenzji.

LEPA B850 

ikona wpisu

Firma Lepatek to nowy gracz na rynku sprzętu komputerowego, znany być może niektórym Czytelnikom z recenzji na innych portalach. Tym jednak, dla których nazwa brzmi obco, spieszymy z wyjaśnieniem, iż marka ta jest własnością koncernu Ecomaster. Jeśli wejdziemy w podany link, zauważymy, że inny znak handlowy należący do tego koncernu to... Enermax. Jaki związek mają wyroby firmy LEPA z produktami Enermaksa? Zapraszam do recenzji zasilacza LEPA B850.

Cooler Master Silent Pro Gold 800 W 

ikona wpisu

Cooler Master to firma doskonale znana kojarzona głównie z produkcją obudów i systemów chłodzenia, ale również i zasilaczy. W ramach tych ostatnich, i chcąc rywalizować z potentatami pokroju Corsaira czy Enermaksa, CM wypuścił serię Silent Pro Gold. Jak sama nazwa wskazuje, posiada ona certyfikat 80 PLUS Gold, który jest już standardem w klasie premium. Do testów otrzymaliśmy model 800 W. Przekonajmy się, czym wyróżnia się on ponad inne konstrukcje w swoim przedziale cenowym.

Enermax Modu87+ 500 W ErP Lot 6 

ikona wpisu

Stali Czytelnicy pamiętają zapewne recenzję Enermaksa Modu87+ 500 W, którą kilka miesięcy temu zamieściliśmy na łamach naszego portalu. Artykuł ten wywołał pewne kontrowersje, głównie w kwestii zastrzeżeń, jakie mieliśmy do opisywanego wyrobu. W związku z tym nawiązaliśmy kontakt z przedstawicielem firmy Enermax i otrzymaliśmy drugą sztukę testową. Nowy egzemplarz posiada jednak pewne istotne różnice, dlatego warto przyjrzeć mu się bliżej.

be-quiet! Pure Power L8 CM 530 W 

ikona wpisu

Niemiecka firma be-quiet! zadebiutowała na łamach portalu infoBIT.pl kilka miesięcy temu. W opublikowanej wówczas recenzji testowaliśmy trzy zasilacze tego producenta. Wywarły one na nas pozytywne wrażenie, choć nie zabrakło też aspektów wymagających poprawy. Dzisiaj zajmiemy się modelem Pure Power L8 530 W, któremu przyjrzymy się m.in. pod kątem tych niedociągnięć. Czy ulepszono w nim to, co uprzednio skrytykowaliśmy?

Enermax NAXN 82+ 750 W 

ikona wpisu

W recenzji Enermaksa Modu87+ 500 W napisałem, że współczynnik moc/cena nigdy nie był cechą wyróżniającą zasilacze tej firmy. Dotarł do mnie jednak produkt, który może sprawić, że ta teza przestanie być prawdziwa. Ten produkt to Enermax NAXN 750 W. Jeśli zastanawiacie się, czego można się spodziewać po tym zawodniku, zapraszamy do lektury.

Enermax Modu87+ 500W 

ikona wpisu

Firma Enermax to jeden z bardziej znanych wytwórców zasilaczy. Wszystkie ich produkty uważa się za topowe w swoich klasach, jednak przeważnie ich jakość idzie w parze z wysoką ceną. Co dostaje się, dopłacając do wyrobów tej marki? Czy owa dopłata wynika z konkretnej wyższości zasilaczy Enermax nad konkurencją? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w dzisiejszej recenzji.

Test trzech zasilaczy be-quiet! 

ikona wpisu

Niemiecka firma be-quiet! cieszy się niemałą renomą wśród entuzjastów sprzętu komputerowego. Jej zasilacze uważa się za konstrukcje z najwyższej półki, otrzymują one rekomendacje praktycznie w ciemno, szczególnie za domniemaną ciszę, którą sugeruje sama nazwa (gdyby ktoś nie wiedział, ang. be quiet! – bądź cicho!) Ile w tym słuszności? Czy marka nie obrosła bezpodstawnie legendą? Odpowiedzi znajdziemy w dzisiejszym teście.

Test sześciu zasilaczy Tacens 

ikona wpisu

Firma Tacens (łac. cisza) nie jest nowym graczem na rynku komputerowym. Jej produkty, takie jak: obudowy, zasilacze, wentylatory i inne akcesoria można znaleźć na półkach sklepowych od kilku lat. Nie powstał jednak jakikolwiek konsensus odnośnie jakości tych wyrobów, w szczególności jeśli chodzi o zasilacze. Niektórzy zachwalają je pod niebiosa i polecają regularnie, inni uważają, że niewiele je różni od zwykłych „no-name’ów”. A jak jest naprawdę? Przekonajmy się.

1